Prywatny Ośrodek Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia

533 221 555 czynne 24/7 You Tube Google Plus

piątek, 18 maj 2018

Jedzenie to konieczność. Kiedy staje się nałogiem?

Według piramidy potrzeb Maslowa człowiek ma kilka potrzeb: fizjologiczna, bezpieczeństwa, przynależności, uznania i samorealizacji. Dlatego nie dziwi nikogo, że ktoś chce się napić wody, oddychać albo zjeść, gdyż są to najważniejsze czynności, bez których człowiek nie mógłby żyć. Jednak jedzenie w dzisiejszych czasach nie jest tylko po to, aby zaspokoić głód, ale również dostarcza przyjemność poprzez walory smakowe. Kiedy zatem można przesadzić z jedzeniem i staje się ono nałogiem?

Średnie zapotrzebowanie na kalorie u przeciętnego człowieka to od 2000 do 2500 kcal, dodatkowo są potrzebne minimalne dawki witamin i minerałów, dostarczanych do naszego ciała poprzez jedzenie. Wszystko, co jest przyjmowane przez organizm powyżej tych wartości, jest teoretycznie niepotrzebne. Każdy oczywiście potrzebuje innych porcji jedzenia, lecz zbyt duże i niepohamowane spożywanie pokarmu można traktować jako nałóg.

Negatywne skutki jedzenia — czy to możliwe?

Jedzenioholizm jako uzależnienie behawioralne, może nie wydawać się dużym problemem dla większości ludzi, bo przecież trzeba jeść, aby żyć. Nadmierna konsumpcja może powodować jednak szereg problemów zdrowotnych jak otyłość, nadciśnienie tętnicze, wysoki poziom cholesterolu, cukrzycę i wielu innych dolegliwości, które mogą prowadzić do chorób układu ruchu, zawału serca, wylewu czy dalej, śmierci. Zaczyna się niewinnie, od batonika po posiłku, dodatkowej porcji ulubionej potrawy czy chipsów do wieczornego seansu filmowego. Jak każdy nałóg, ma on na celu polepszyć samopoczucie uzależnionego, uciec od problemów, z którymi nie umie się zmierzyć, jest tzw. zajadaniem problemów.

Jedzenie jako rytuał

Nałóg konieczności jedzenia objawia się niekontrolowanym jedzeniem, nawet gdy człowiek nie jest głodny. Pojawiają się przy tym często rytuały, które taka osoba wykonuje, zbyt szybkie pochłanianie jedzenia, częsta konsumpcja (na przykład co 2 godziny). Objawia się to silnymi emocjami przy tym towarzyszącymi, zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi. Wpływa to nie tylko na funkcjonowanie osoby uzależnionej, ale też na jej środowiska. Jedzenie jest dla takiej osoby najważniejszą sprawą, praca i życie osobiste są coraz mniej ważne, aż schodzą na dalszy plan. Posiłki stają się dla nich sprawą nadrzędną, co doprowadza do wyniszczania ciała uzależnionego, a często jedynym, co ich jest w stanie powstrzymać przed jedzeniem, jest ból żołądka, który nie może już zmieścić nic więcej.

Wypieranie problemów

Czując się winni, z powodu skutków, które osoba uzależniona doświadcza, jedzenioholicy często próbują zniwelować objawy albo ukryć je przed innymi. Ćwiczenia fizyczne, wykonywane po to, by schudnąć, zażywanie suplementów diety, które mają uzupełnić niedobory witamin albo pomóc zrzucić kilka kilogramów nadwagi, czy próby diety „cud”, gdzie nagrodą za jej przestrzeganie jest obfity posiłek. Osoby próbujące pomóc takim ludziom są najczęściej unikane bądź odsuwane z życia chorego przez niego samego, a ich argumenty potwierdzające nałóg są bagatelizowane. Pojawiające się wymówki na pierwszy rzut oka mogą wydawać się logiczne i wynikające z potrzeby jedzenia, głodu, braku witamin, lecz prawdziwą podstawą jest brak umiejętności poradzenia sobie z własnymi problemami.

W innych przypadkach, aby uciszyć poczucie winy i nie przejmować się tym, co środowisko mówi, uzależniony je coraz więcej, wchodząc w błędne koło — zajada się, aby zapomnieć o problemie. Naukowcy zaznaczają, że uzależnienie od jedzenia nie definiuje się tylko jako zbyt duże przyjmowanie pokarmu. Jest to podstawą, lecz trzeba zwrócić uwagę również na emocje, jakie pojawiają się w związku z rytuałami jedzenia. Czy przekroczona została granica, obrazuje to, czy dana osoba jest się w stanie kontrolować podczas jedzenia, czy jedząc, ukrywa się przed innymi, czy akceptuje się to, jak wygląda oraz to, czy inne osoby z otoczenia nie wykazują zaniepokojenia zachowaniami, która osoba wykazuje w stosunku do jedzenia.

Należy pamiętać jednak, że nie każda osoba, która spożywa duże posiłki, miałaby być od razu jedzenioholikiem. Większe zapotrzebowanie na kalorie i odpowiednie składniki odżywcze będą miały osoby, które są bardziej aktywne fizyczne, takie jak sportowcy bądź ludzie pracujący fizycznie, niż osoby prowadzące siedzący tryb życia. Problem z jedzeniem pojawia się, gdy ta czynność zaczyna być najważniejsza i wpływa negatywnie na organizm, psychikę oraz otoczenie. Jeżeli jednak pojawią się któreś z objaw, należy jak najszybciej, jak w przypadku każdego uzależnienia, zacząć specjalistyczne leczenie.

Skomentuj