Prywatny Ośrodek Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia

533 221 555 czynne 24/7 You Tube Google Plus

poniedziałek, 11 czerwiec 2018

Poczucie bezpieczeństwa u uzależnionych

Uczucia w życiu każdego człowieka odgrywają bardzo istotną rolę, nadając znaczenie różnym sytuacjom oraz działaniom. Jednym z nich jest poczucie bezpieczeństwa, określane jako stan pewności, zabezpieczenia, spokoju, braku zagrożenia, a także ochrony przed nim. Według A. Maslowa to właśnie poczucie bezpieczeństwa jest jednym z najbardziej znaczących czynników dla zdrowia psychicznego, a nawet objawem tegoż zdrowia.

Osoby zmagające się z różnego rodzaju nałogami, takimi jak alkoholizm, narkomania czy lekomania, zazwyczaj można scharakteryzować jako jednostki z niskim poczuciem bezpieczeństwa. Dlaczego tak jest i czy pustka emocjonalna towarzyszy zwykle pierwszym krokom w trzeźwość?

Bezpieczeństwo – naczelna potrzeba człowieka

poczucie bezpieczenstwaTermin „bezpieczeństwo” wywodzi się od łacińskiego „sine cura”. W okresie starożytnego Rzymu oznaczało przede wszystkim polityczną stabilność, ale pojęcie to można odnieść nie tylko do aspektu narodowego czy publicznego, ale i osobistego. Człowiek pragnie czuć się bezpiecznie w każdej sytuacji. Przez wspomnianego już wyżej A. Maslowa potrzeba poczucia bezpieczeństwa została umieszczona na drugim miejscu w piramidzie potrzeb, tuż po potrzebach fizjologicznych. Zagrożeniem dla bezpieczeństwa są różnego rodzaju patologie społeczne. Definiuje się je jako negatywne zjawiska, które uwzględniają następujące warunki:

  • Naruszenie wartości społecznych i norm,
  • Destruktywność zachowania, mierzona skalą potępienia społecznego,
  • Występowanie w większej zbiorowości lub nawet w skali masowej,
  • Potrzeba wykorzystania zbiorowej siły w celu przeciwstawienia się i walki z tego typu problemami.

Za patologie społeczne uznawane są wszelkie zachowania, które zakłócają równowagę społeczną. Do tych najbardziej powszechnych należą: alkoholizm, narkomania, przestępczość oraz inne zjawiska patologiczne takie jak dewiacje, samobójstwa, prostytucja.

Poczucie bezpieczeństwa u osób uzależnionych

Alkoholicy, narkomani czy lekomani z punktu widzenia bezpieczeństwa stwarzają ogromne zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla otaczającego ich środowiska. Będąc pod wpływem substancji psychoaktywnej, dokonują rzeczy i działań, których na trzeźwo nigdy by nie zrobili. Siadają za kierownicą samochodu, znęcają się fizycznie nad najbliższymi, zaniedbują pracę i obowiązki rodzinne. Uzależnionych od alkoholu czy narkotyków charakteryzuje się jako osoby z niskim poczuciem bezpieczeństwa. Odczuwają odrzucenie, często są traktowane z chłodem i bez życzliwości. Sam fakt zażywania środków psychoaktywnych czy nadużywania alkoholu powoduje, że dochodzi do izolacji społecznej. Może to wynikać z doświadczenia, jakie zbierają podczas całego okresu trwania nałogu. Otaczający ich świat ludzi postrzegają nie tylko jako niebezpieczny, ale wręcz jako wrogi. Dezaprobata społeczna, jakiej doświadczają osoby uzależnione, sprawia, że nieustannie poszukują i pragną zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa. Nałóg może wywoływać nie tylko sztuczne uzyskanie poczucia bezpieczeństwa, ale także sprzyjać rozwojowi systemu iluzji i zaprzeczania, w którym uzależnieni nie przyjmują do wiadomości, że mają problem, a odpowiedzialność za taki stan rzeczy przerzucają na innych.

Czego jeszcze doświadczają osoby z uzależnieniem?

Najbardziej uzależnionym od alkoholu, narkotyków czy leków brakuje nie tylko poczucia bezpieczeństwa, ale także bliskości, zaufania oraz stabilności. Rekompensują sobie zwiększonym poczuciem zaufania do własnej osoby oraz afirmacją, gdyż ze względu na odrzucenie społeczne mogą liczyć jedynie na siebie. Pustka emocjonalna, która pojawia się w trakcie rozwoju nałogu, bardzo często towarzyszy też pierwszym krokom w trzeźwość. Życie osób uzależnionych obfituje w sytuacje dostarczające silnych przeżyć, a w okresie abstynencji może pojawić się przestrzeń ziejącą pustką. Terapia daje uzależnionym szansę na realne zobaczenie swojej osoby oraz właściwą ocenę poczucia bezpieczeństwa. Bez pomocy psychoterapeuty subiektywne poczucie bezpieczeństwa byłoby znacznie większe, ale za to zdecydowanie mniej prawdziwe.

Skomentuj