Prywatny Ośrodek Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia

533 221 555 czynne 24/7 You Tube Google Plus

poniedziałek, 09 lipiec 2018

Droga do wyjścia z alkoholizmu

Alkoholizm to choroba przewlekła, o czym alkoholik musi pamiętać do końca swojego życia. W poszukiwaniu dróg wyjścia z tej patologicznej sytuacji może zacząć od terapii uzależnień i zaprzestania picia. Z pomocą specjalistów, jak i farmaceutyków ma szansę na to, aby podjąć próbę nowego życia, nad którym będzie miał znowu kontrolę. Budowanie i utrzymywanie trzeźwości jest trudnym etapem, na którym alkoholik sam sobie nie poradzi.

Leczenie alkoholizmu jest trudne, a bez wsparcia najbliższych droga do wolności jest jeszcze dłuższa i bardziej kręta. Pokonanie nałogu wymaga spełnienia kilku warunków.

Różne fazy zdrowienia

Zarówno wchodzenie w chorobę alkoholową, jak i wychodzenie z niej na trzeźwą drogę życia jest długotrwałym procesem i przebiega etapami. Na ten temat powstało kilka koncepcji, które dzielą ten proces na fazy. Vemon Johnson wyodrębnia cztery etapy zdrowienia:

 

 

 

 

  • pierwszy – uświadomienie sobie swojego stanu,
  • drugi – uległości, czyli przyjęcia do wiadomości realiów na temat choroby,
  • trzeci – akceptacji choroby, z czym się wiąże też przejęcie odpowiedzialności za powrót do zdrowia,
  • czwarty – poddania się alkoholowi, chorobie, terapeutom itd.

Inny model zdrowienia proponuje Stefanii Brown:

  • faza pierwsza – picia, w której alkoholik sięga dna lub poddaje się,
  • faza druga – przejściowa, w której alkoholik waha się pomiędzy tym, czy ma problem (jestem alkoholikiem) czy też nie (nie jestem alkoholikiem),
  • faza trzecia – wczesnego powrotu do zdrowia, a więc zaakceptowania, że jest się alkoholikiem
  • faza czwarta – ustawicznego trzeźwienia, a więc utrwalania zachowań abstynenckich, doskonalenie rozwoju emocjonalnego, duchowego i relacji z innymi ludźmi.

  Z kolei Bohdan T. Woronowicz uważa, że w pierwszych miesiącach leczenia trzeba zwrócić uwagę na procesy biochemiczne zachodzące w mózgu i na tej podstawie wyodrębnia się pięć faz:

  • faza odwrotu – która oznacza, że do 15 dnia odwyku spada nastrój, aktywność, pojawia się rozdrażnienie i niepokój,
  • faza miesiąca miodowego – pomiędzy 16 a 45 dniem ten nastrój poprawia się, wzrasta aktywność, optymizm i pojawia się racjonalne myślenie,
  • faza muru – ma miejsce pomiędzy 46 a 120 dniem i ponownie spada nastrój oraz aktywność, alkoholik czuje ogólny dyskomfort fizyczny i psychiczny, ma problemy z koncentracją itd.
  • faza przystosowania (4-6 miesiąc) i faza rozwiązań (6-12 miesiąc) – na tych etapach ujawniają się problemy, które do tej pory przysłaniał alkohol. Funkcjonowanie na trzeźwo zaczyna być postrzegane jako nudzące.

Anonimowi Alkoholicy natomiast wychodzą z założenia, że na drodze do zdrowia trzeba przejść trzy etapy:

  • świadomości – czyli uświadomienia sobie przez alkoholika, że jest chory,
  • akceptacji – alkoholi musi zaakceptować, że jest chory,
  • działania – po przejściu dwóch wcześniejszych faz, może podjąć działanie na rzecz zmiany swojego dotychczasowego życia.

Uświadomić sobie problem

Pomoc w tym mogą sesje terapeutyczne, pod warunkiem, że będzie do nich podchodził poważnie. Wiele osób uzależnionych od alkoholu ma problem z tym, aby prosić kogoś o pomoc lub przyjmować ją. Wstyd, upokorzenie, obawa to uczucia, które blokują i w efekcie alkoholik zostaje sam ze swoją chorobą. Tymczasem nie ma nic złego w tym, aby skorzystać ze wsparcia osób bliskich, przyjaciół czy specjalistów od uzależnień, aby wyjść z nałogu.

Asertywność i samokontrola

Jeśli alkoholik podejmie decyzję o wkroczeniu na drogę trzeźwości, powinien trzymać się pełnej abstynencji i samokontroli już do samego końca życia. To z kolei wymaga wyrobienia w sobie nawyku mówienia NIE. Asertywność to cecha, która przyda się, gdy inni będą częstować alkoholem, namawiać na wspólne imprezowanie. Może zdarzyć się, że koniecznością będzie po prostu zerwanie kontaktów z osobami, które ciągną Cię w dół. Droga do wyjścia z alkoholizmu to także pozbycie się wszelkich pokus z własnego domu. O alkoholowych ciągach i libacjach może przypominać każda butelka, kieliszek, czy inne atrybuty. Silna wola, cierpliwość i wspomniana już samokontrola są niezbędne każdego, trzeźwego dnia - alkoholikiem pozostaje się bowiem na całe życie, dlatego niezbędna jest stała samokontrola.

Jednak warto podjąć to ryzyko - zwycięstwo pozwoli odbudować wszystko to, co do tej pory zostało zburzone. Jeśli alkoholikowi uda się przerwać picie i osiągnąć stan trzeźwości, ma szansę stać się inną, nową osobą. Trzeźwe spojrzenia na siebie i najbliższe otoczenie jest procesem niezwykle trudnym. Trzeba bowiem uzmysłowić sobie, jakich spustoszeń dokonało uzależnienie, nieodwracalnych zmian w rodzinie itd. Spróbować zrobić listę osób, które się skrzywdziło przez nałóg i zrehabilitować się za swoje zachowanie w stosunku do nich. Widząc to i akceptując własną słabość, alkoholik może zacząć budować zupełnie nowe życie.

Skomentuj