Raportuj komentarz

To wszystko prawda. Jeśli w życiu nie nastąpi jakiś przełom, czasami bardzo trudno samemu postanowić o zaprzestaniu picia czy zażywania narkotyków. Przełomem może też być najzwyczajniej w świecie pomoc ze strony bliskiej osoby, która w odpowiednim momencie dostrzeże, jaką ścieżką zaczynamy podążać i pomoże nam się opamiętać – czy to poprzez skierowanie nas do specjalisty, czy też poprzez szczerą rozmowę. Oczywiście ten drugi przypadek będzie możliwy do urzeczywistnienia tylko wówczas, gdy nałóg nie pochłonął nas w stopniu całkowicie „decyzyjnym”. Jednakże w większości przypadków dzieje się niestety tak, że wszelkie namowy nie skutkują, bo wiemy przecież lepiej i dopiero prawdziwy wstrząs sprawia, że zaczynamy myśleć o zmianie swojego zachowania.