Prywatny Ośrodek Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia

533 221 555 czynne 24/7 You Tube Google Plus

wtorek, 29 wrzesień 2015

Co zrobić, gdy Twoje dziecko nadużywa telefonu lub komputera?

Żyjemy w dobie tak zaawansowanych technologii, że nikogo już nie dziwi zasięg i możliwości telefonii komórkowej oraz całodobowy dostęp do Internetu prawie z każdego miejsca na świecie. To zjawisko szczególnie dla dzieci jest czymś naturalnie wpisanym w życie. Wszystko jest dobrze do momentu aż zaobserwujemy, że nasza pociecha nie rozstaje się z telefonem podczas rodzinnych posiłków, zabiera go do szkoły, kina, na spotkania z kolegami, zaczyna od niego i kończy na nim swój każdy dzień, a kolejne prośby, aby to ograniczył, nie przynoszą skutku. Podobnie problem może wyglądać z komputerem, przed którym dziecko zaczyna spędzać zbyt dużo czasu.

Objawy uzależnienia od telefonu, które powinny nas zaniepokoić

Chłopców często nadmiernie wciągają gry wirtualne, w które mogą grać zarówno w telefonie, jak i w komputerze. Dziewczynki z kolei bardziej interesują portale społecznościowe i różne formy komunikowania się, czatowanie na forach. Kiedy nadużywanie telefonu czy komputera przez dziecko powinno nas zaniepokoić? Na co zwrócić uwagę? Oto kilka objawów:

 

 

  • ciągłe myślenie o tym, co można zrobić przy wykorzystaniu telefonu czy komputera,
  • potrzeba spędzania większej ilości czasu z tymi urządzeniami,
  • uczucie przyjemności, ekscytacji podczas korzystania z telefonu lub komputera,
  • zaniedbywanie obowiązków szkolnych, obniżenie ocen, wagarowanie, problemy z koncentracją,
  • mniejsze zainteresowanie innym hobby,
  • ograniczenie bezpośrednich kontaktów z rówieśnikami – niewychodzenie na dwór, niespotykanie się w kolegami etc.
  • pogorszenie relacji z rodzicami, rodzeństwem,
  • brak kontroli nad czasem spędzanym z telefonem w ręku lub przed komputerem – przesiadywanie dłużej niż się planowało,
  • zaprzeczanie problemu przez dziecko,
  • okłamywanie najbliższych w kwestii rzeczywiście spędzanego czasu z telefonem lub komputerem,
  • złość, gniew, irytacja dziecka przy próbach ograniczania tych czynności,
  • wydawanie coraz większych pieniędzy na doładowanie telefonu czy opłaty związane z logowaniem się na płatnych stronach, kupowaniem drogiego oprogramowania etc.
  • problemy ze zdrowiem – zaburzenie snu, wady postawy, bóle kręgosłupa, pieczenie, łzawienie oczu.

Problem często więc wynika z ilości czasu, jaki spędza dziecko na korzystaniu z telefonu lub komputera oraz jakie emocje towarzyszą temu zjawisku.

Rozmawiaj z dzieckiem o ograniczeniu telefonu

Jak sobie poradzić z tym problemem? Oto kilka cennych wskazówek:

  • nie staraj się wiecznie krytykować dziecka z tego powodu, ani nadużywać zakazów, kar w stylu: zabiorę Ci telefon, nie doładuję środków na koncie, odłączę prąd, abyś nie mógł korzystać z komputera etc.
  • rozmowa z dzieckiem – przygotuj się do rozmowy (miej w pogotowiu argumenty, czyli odwołania do konkretnych sytuacji) i znajdź dobry moment na nią (np. podczas spaceru, w domu itd.). Postaraj się, aby atmosfera była raczej luźna, a dziecko otworzyło się i by nie pojawiły się niepotrzebne zakłócenia (np. dzwoniący co chwilę telefon). Nazwij wówczas problem konkretnie, powiedz, co Cię niepokoi w zachowaniu dziecka, poświeć mu maksymalnie swój czas, aby czuło, że jest najważniejsze i że je słuchasz. Nastolatka można potraktować jako partnera w rozmowie. Nie wzbudzaj w nim tylko poczucia winy – raczej daj sygnał, że nie jest sam i że możecie wspólnie rozwiązać problem. Można też nawiązać do własnych doświadczeń w temacie nadużywania telefonu, Internetu. Zapytaj dziecko, co ono sądzi na ten temat, zachęć do tego, aby jednak szukało więcej okazji do bezpośrednich kontaktów z rówieśnikami, a nie tylko telefonicznych lub wirtualnych. Warto też wspomnieć o np. zagrożeniach zdrowotnych jakie wypływają z nadmiernego korzystania z komputera/Internetu, o niepotrzebnym izolowaniu się od realnych znajomych i prawdziwego życia.
  • ustalenie konkretnych zasad – określcie konkretnie czas korzystania z telefonu (w tym przypadku można wprowadzić również limit finansowy – nieprzekraczalną w miesiącu pulę środków na połączenie lub smsy) i komputera. Zawrzyjcie coś na kształt kontraktu, w którym znajdą się również codzienne obowiązki, czyli np. odrobisz lekcje, wyprowadzisz psa – możesz pograć przez godzinę.
  • pomóż znaleźć nową pasję - wymyślcie inne propozycje na odreagowanie np. trudnego dnia w szkole, jeśli wcześniej służyły temu telefon lub komputer. Zaproponuj alternatywne hobby, które może przynieść dziecku wiele satysfakcji. Wskaż propozycje, na które może przeznaczyć zaoszczędzone na telefonie pieniądze – kino, zakup wymarzonej rzeczy, wyjście ze znajomymi na pizzę etc.
  • kontroluj oglądane przez dziecko strony, portale, gry, w które gra poprzez np. założenie specjalnych programów blokujących dostęp do niektórych treści (pornografia, narkotyki, przemoc itd.).
  • świeć przykładem – pamiętaj, że dziecko kopiuje wiele zachowań dorosłych. Jeśli więc ustalicie pewne zasady w zakresie korzystania z telefonu czy komputera, Ty również musisz się im podporządkować.
  • bądź cierpliwy – nawet jeśli pierwsza rozmowa nie skończy się sukcesem, nie zrażaj się. Czasami na osiągnięcie konsensusu potrzeba więcej czasu. Dlatego staraj się nie tracić cierpliwości i po jakimś czasie wróć spokojnie do rozpoczętego wątku.

W ostateczności – jeśli Twoje próby rozmowy z dzieckiem nie przyniosą skutku – pozostaje zawsze pomoc psychologa. To z nim można skonsultować problem.

Ocena: 4.4

Wszystkich ocen: 17

3 komentarzy

  • siedzacy_byk czwartek, 15 październik 2015 napisane przez siedzacy_byk

    nie mozna o wszystko rodzicow winic. swiat idzie do przodu... za czasow mojej mlodosci tez byly komputery i tez bez przerwy gralem w jakies pilki nozne albo mordobicia i nie bylo wtedy tyle gadania o tym. teraz zamiast tego siedza na fejsie. dopoki krzywdy nikomu (ani sobie) nie robia, moim zdaniem jest ok.

    Raportuj
  • Ala Bilska piątek, 09 październik 2015 napisane przez Ala Bilska

    Teraz dziecko samo nie wyjdzie, tylko musi być pod opieką, a jak puścisz bez opieki to zaraz mówią, że nikt się nim nie interesuje. No i niestety z winy rodziców też są komputery. Zapracowani chcą mieć "trochę spokoju" odsyłają je do komputera. Przykra rzeczywistość.

    Raportuj
  • SlowDown piątek, 02 październik 2015 napisane przez SlowDown

    Dawniej nie było tylu problemów, bo dzieci szły na trzepak i siedziały na nim przez całe popołudnie, a teraz... wiedźminy, widgety, facebooki, cuda na kiju. No i rośnie nam pokolenie domatorów-selfowiczów.

    Raportuj

Skomentuj